Wreszcie udało mi się skończyć kolejny projekt. Sukienka z włóczki Lana Grossa seccondo. Inspiracją do sukienki była niebieska bluzeczka według maranty , którą już kilka razy robiłam. Oto ona w pełnej okazałości na Balbinie
I na mnie z dwoma różnymi haleczkami z już pochowanymi nitkami
A tu zbliżenie ażuru spódnicy
I nie mogę nie zamieścić wzoru znalezionego na pinterest

Jak zwykle przed końcem robótki dopadł mnie kryzys i żeby odwrócić uwagę od sukienki zrobiłam sobie zakładkę do ksiąki. Tym razem techniką frywolitki